Remarketing jest ważną formą docierania do naszych potencjalnych klientów. Przede wszystkim nasz materiał reklamowy dociera do tych osób, które już wcześniej widziały naszą ofertę. Nie są to zatem osoby przypadkowe, oczywiście jeżeli kampanię remarketingową wcześniej odpowiednio skonfigurujemy.

Konfiguracja kampanii remarketingowych

Konfigurowanie remarketingu niezależnie od platformy, z której korzystamy, jest stosunkowo prostą czynnością. Wystarczy nam dodanie kodu zbierającego dane na temat użytkowników danej strony internetowej, a następnie wybranie właściwego rodzaju odbiorców – działa to podobnie w Google Ads oraz social ads (a właściwie w dedykowanym reklamom narzędziom danych platform społecznościowych).

Remarketing opiera się na minimalnie jedynym warunku: pokazuj reklamę osobom, które odwiedziły Twoją stronę. Ten zalążek wiedzy pozwala nam już stwierdzić, że skoro możemy promować dany materiał reklamowy komuś, kto zobaczył stronę internetową, to znaczy, że możemy także filtrować odbiorców remarketingu ze względu na konkretny adres, który wcześniej odwiedzili. To się zgadza i nie jest to wszystko.

Naszych odbiorców targetować możemy m.in. w takich aspektach:

  • Miejsce wizyty
  • Czas wizyty
  • Ilość wizyt
  • Wizyta pod adresem A, B oraz C
  • Wizyta pod adresem B, ale nie C
  • Zdarzenie wywołanie klikiem w button X
  • Zdarzenie wywołane akcję wysyłki formularza
  • Zdarzenie wywołane akcją dodania produktu do koszyka
  • Zdanie wywołane akcją zakupu produktu

Powyższe przykłady targetowania w remarketingu to tylko część możliwości, jakie stoją przed nami.

Ilustracja: Segmenty odbiorców w kampaniach Google Ads

 

Po co mi remarketing?

Remarketing, a zwłaszcza jego dynamiczna forma (czyli remarketing dynamiczny) to właściwie półautomatyczny proces tworzenia akcji reklamowej Y, po wcześniejszej akcji usera X, o ID cookies Z. Zestawienie tych 3 elementów ze sobą pozwala nam przyporządkować automatycznie daną reklamę do danych użytkowników (a właściwie ID, pod którymi kryją się userzy).

Remarketing z czysto marketingowego punktu widzenia to przede wszystkim minimum druga, ale i często kolejna (trzecia, czwarta, piąta itd.) próba zwrócenia uwagi odbiorcy na reklamę dotyczącą towaru, usługi lub informacji, które są powiązane z czymś, co zostało przez tego odbiorcę widziane wcześniej. Jeżeli wiemy już, że remarketing to n+x próba przykucia uwagi usera, to pamiętać musimy o fakcie zróżnicowania formy remarketingu i tego co pokazujemy.

W przypadku standardowego remarketingu możemy pokazać to co chcemy naszym odbiorcom, ale dobrze byłoby nie nudzić ich dokładnie tym samym, co już widzieli.

Jeżeli zatem wcześniej widzieli naszą stronę ofertową, teraz w kampanii remarketingowej pokażmy im coś więcej: np. punktowo wypisane zalety tej oferty, korzyści z danego towaru itd. Im dalej idziemy z naszą kampanią, to jest im więcej razy aktywujemy remarketing na coraz to bardziej zawężoną grupę odbiorców, tym bardziej konkretny powinien być nasz materiał. Tutaj w znaczący sposób budujemy rozpoznawalność naszej marki, ale i prowadzimy działania związane z lejkiem sprzedażowym. Zbudowanie skutecznego lejka sprzedażowego na pewno zawierać będzie w sobie remarketing, w dobie dużej ilości reklam online, trudno sprzedawać tylko cold traffikiem.

Źródła remarketingu

We wcześniejszym fragmencie tekstu wspominaliśmy o potrzebie funkcjonowania kodu zbierającego dane o użytkownikach. Rzeczywiście bez ich wdrożenia na stronie remarketing będzie utrudniony, ale nie znaczy to, że niewykonalny. By jednak upewnić się, że wszystko mamy pod kontrolą dobrze jest zainstalować kod Google Tag Managera, a następnie w nim inne kody, które potrzebne są w remarketingu, np. Google Analytics, Facebook Pixel, LinkedIn Insight Tag czy TikTok Pixel.

Poza źródłami takimi jak strona internetowa do dyspozycji mamy jeszcze źródła offline, np. lista maili, telefonów czy innych danych przypisanych potencjalnym odbiorcom na Instagramie (gdy używają tych samych danych) czy źródła meta, np. osoby, które wykonywały pewną aktywność w obrębie danej platformy (w przypadku Facebooka źródła te nazywają się po prostu Meta Sources; w przypadku LinkedIn jest to Retargetowanie).

Musimy pamiętać, że remarketing nie oznacza wyłącznie działań powiązanych ze stroną www, a jest docieraniem do tych, do których wcześniej nasz marketing już dotarł (stąd w nazwie “re”).

Ilustracja: opcje retargetowania w kampaniach reklamowych LinkedIn

 

Remarketing a pozyskiwanie klientów

Kluczową rolą w pozyskiwaniu klientów poprzez remarketing odgrywa proces, który musimy wykonywać w przyjętym lejku sprzedażowym. Musimy założyć jakie akcje chcielibyśmy wykonać w przypadku jakich akcji podjętych przez naszego odbiorcę.

Przyjmijmy, że zależy nam na pozyskaniu klienta B2B, który ma się z nami skontaktować przez telefon. Zakładamy, że w jakiś sposób trafił na stronę www, która przedstawia ofertę, którą ten odbiorca jest zainteresowany. Co możemy zrobić dalej w remarketingu?

  • Krok 1: reklama remarketingowa pokazująca kluczowe walory oferty wraz z odesłaniem do adresu URL, do którego kierujemy tylko te osoby, których retargetujemy (to pozwoli nam bez żadnej większej analityki dowiedzieć się jak dużo osób trafia pod ten adres w ogóle z kampanii remarketingowych).
  • Krok 2: promocja dedykowanego kampanii remarketingowej materiału, może to być np. raport zamieszczony w PDF lub niewielki ebook. Ustawmy na przycisk pobierający PDF zdarzenia tej akcji.
  • Krok 3: reklama remarketingowa przedstawiają kluczowe fakty zamieszczone w raporcie. W reklamie wstawiamy silne CTA z ważnym komunikatem przekonującym o skuteczności, którą oferujemy właśnie my. Reklama kieruje do dedykowanego formularza kontaktowego, która zawiera już elementy, które odbiorca remarketingu widział wcześniej, np. top zalety danej oferty, czy grafiki z raportu.
  • Krok 4: reklama remarketingowa, którą pokazujemy tym, którzy nie stali się naszym leadem w kroku trzecim. Targetem powinny być te osoby, które wykonały krok 2, zobaczyły krok 3, ale nie postanowiły się skontaktować. Nie możemy być natarczywi, więc nasz capping też nie może być zbyt wysoki; podobnie jak częstotliwość. W niektórych branżach 3-4 wyświetlenia na usera wydają się być niewielką ilością, w innych jest to górny limit, powyżej którego ktoś uważa nas za spamerów, tego nie chcemy. Naturalnie nie ma jednego przyjętego limitu, tutaj musimy testować.
  • Krok 5: jeżeli w dłuższej perspektywie czasowej nie mamy efektów z kroku 4, możemy naszym wciąż niepozyskanym leadom zaserwować podobną reklamę jak w kroku 4, ale nie szybciej niż za kilkadziesiąt dni. Możemy również zacząć pokazywać im inną ofertę, ale dobrze, aby była podobna. Tutaj możemy przyjąć, że potencjalne leady nie są pozyskane przez brak motywacji, zatem warto ją boostować, np. Dokładając coś ekstra jeszcze przed pierwszym realnym kontaktem, naturalnie na tyle ile pozwala nam budżet i  profesjonalizm relacji w branży.

Opcje pozwalające targetować odbiorców remarketingu z dłuższą retencją

 

Remarketing w praktyce

5 kroków budowania leada na podstawie dość złożonego remarketingu wymaga czasu, sporego zaangażowania grafika, webmastera i oczywiście marketingowca, który koncepcyjnie zbierze to  wszystko w jedną pulę działań. W praktyce remarketing można wykorzystać prościej wykorzystując część jego elementów, po to, by zmaksymalizować efektywność. Oto przykładowe działania, które możemy podjąć w remarketingu:

  • Pokazywanie bestsellerów sklepu tym jego użytkownikom, którzy wcześniej dodali produkt do koszyka, ale nie dokonali zakupu.
  • Pokazywanie opinii klientów, którzy zdecydowali się na daną usługę tym osobom, które spędziły dużo czasu na stronie, ale nie wysłały formularza kontaktowego i nie zadzwoniły.
  • Wysłanie extra kodu rabatowego tym osobom, które stały się już lojalnym klientem, np. dokonały 2 zakupów w czasie ostatnich 180 dni.
  • Możliwość zapisania się na super merytoryczny webinar poprzez dedykowany link występujący w reklamie kierowanej do osób, które były mocno zaangażowane w działanie na profilu social mediowym.
  • Dynamiczne reklamy z katalogu produktowego występujące w obrębie Facebooka i Instagrama, pokazujące z większą częstotliwością produkty z tej samej kategorii, którą wcześniej odbiorcy przeglądali.
  • Pokazywanie filmów z prezentacją naszej usługi osobom, które odwiedziły naszą stronę, a mają konto na TikToku.

Zalety remarketingu

Remarketing może być bardziej skuteczny niż pojedynczy kontakt odbiorcy z marką. Im więcej zróżnicowanych form marketingu trafi do naszego odbiorcy, tym większa szansa na to, że skorzysta z oferty.

Remarketing dociera do tych z początkowej grupy odbiorców, którzy potencjalnie dają większy profit i większą szansę na dalszą interakcję, korzystając z remarketingu przypominamy o naszej marce i dajemy sobie możliwość sprawdzania, która oferta lepiej działa wśród osób mających wspólny mianownik, np. w sytuacji przedstawienia różnego materiału reklamowego w trzecim etapie kampanii reklamowym tym, którzy mieli styczność z poprzednimi dwoma. Kanał ponownego docierania do odbiorcy nie jest najłatwiejszy w konfiguracji i dalszym zarządzaniu nim, ale daje nam sporo wiedzy na temat zachowania odbiorców i pozwala znacznie szybciej i skuteczniej poprawiać konkretny materiał reklamowy w oparciu o zainteresowanie nim wśród targetu.

Skonsultuj możliwości remarketingu dla Twojej marki – napisz do nas!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź DIGITAL MARKETING TOOLS & SOLUTIONS - nasz magazyn marketingowy!Pobierz za darmo